Sonda

Na urlop zimowy w Bułgarii wybrałbyś:
 
Archiwum sond

Pogoda w Bułgarii

Polacy w Bułgarii na przełomie XIX i XX wieku*
Oceny: / 6
KiepskiBardzo dobry 

autor: Michał Baranowski [e-mail]

Historia kontaktów między Polską a Bułgarią przynajmniej do połowy XIX wieku na mapie polskiej literatury jest mało znana. Do Polski docierało nie wiele informacji z tego odległego bałkańskiego kraju. Wieści ograniczały się głównie do skąpych korespondencji prasowych, relacji polskich podróżników czy uczestników walk. Poglądy czytelnika polskiego na naród bułgarski kształtowały się więc raczej w aspekcie egzotycznej odmienności. Bułgar był w potocznym odczuciu, przede wszystkim człowiekiem wschodu, Słowianinem tylko z nazwy. Ważną przyczyną braku zainteresowania Bułgarią w Polsce jak i kształtowania się opinii o tym narodzie było - jak sądzę - częste podkreślanie jego niskiego poziomu cywilizacyjnego. Chociażby praca K. Wierzbickiej Stereotyp Bułgara w Polsce w końcu XIX i w pierwszych dziesięcioleciach XX wieku stanowi negatywny obraz życia miejskiego oraz bardzo skromną ocenę dorobku Bułgarii w sferze literatury i kultury1.

Ożywienie stosunków polsko - bułgarskich nastąpiło szczególnie w połowie XIX wieku, kiedy to narastało w obu narodach duchowe i polityczne odrodzenie. Okres zaborów Polski zbiegł się w XVIII i XIX wieku z przedłużającym się uciskiem narodu bułgarskiego ze strony Imperium Osmańskiego. Oba narody stanęły wówczas, wobec konieczności walki o swój byt, o zachowanie swej substancji narodowej oraz walki o wyzwolenie. Bułgarzy w walce o niepodległość dążyli do osłabienia Turcji, która ich uciskała. Największe szanse w tym względzie stwarzało wywołanie konfliktu rosyjsko - tureckiego, czego konsekwencją miało być zwycięstwo Rosji. Można powiedzieć, że Polska znalazła się gdzieś w środku tego konfliktu, bowiem dla Polski carska Rosja była jednym z zaborców, którego należało pokonać, zaś dla Bułgarii stanowiła szanse na wyzwolenie. Owe położenie Polski spowodowało wzmożoną emigrację Polaków zwłaszcza do Europy Zachodniej, gdzie szukali wsparcia dla działalności narodowowyzwoleńczej. Mniejsze grupy trafiały na Bałkany na tereny Bułgarii, Macedonii czy Turcji, innymi słowy na tereny objęte panowaniem Imperium Osmańskiego. Emigracja Polaków na ziemie bułgarskie przynajmniej na początku XIX wieku miała charakter tymczasowy. Ziemie bułgarskie traktowane były jako teren przejściowy w podróży do Europy Zachodniej. Ten problem ukazuje współczesna badaczka Polonii bułgarskiej Urszula Kaczmarek w książce Dzieje Polaków na ziemiach bułgarskich. Autorka wychodźstwo na te tereny podzieliła na kilka okresów2:
  1. Czasy przed powstaniem listopadowym w 1830 roku, kiedy liczba Polaków świadomie podejmujących decyzję emigrowała na ziemie bułgarskie jest znikoma - możemy mówić tu raczej o kontaktach między dwoma narodami.
  2. Okres po powstaniu listopadowym-zdecydowana przewaga wychodźstwa żołnierskiego, które przekształciło się emigrację polityczną.
  3. Lata Wiosny Ludów 1848 - 1849 zwłaszcza lata po powstaniu węgierskim w 1848 roku, kiedy to większość biorących w nim udział Polaków przeszła na terytorium państwa osmańskiego-fazę tę cechuje ożywiona działalność polskich ugrupowań politycznych na tych ziemiach.
  4. Wojna krymska 1853 - 1854, w tych latach utworzono dwie polskie jednostki wojskowe.
  5. Czasy po powstaniu styczniowym 1863 - 1864, charakteryzujące się napływem nowej fali emigrantów polskich.
  6. Lata związane z powstaniem państwa bułgarskiego

Historia Polaków na ziemiach bułgarskich, to tchnienie jakby nowej siły w rozwój tego tworzącego się dopiero państwa. Rola Polaków w rozwoju odradzanej i odrodzonej Bułgarii zaznaczyła się w wielu dziedzinach życia. Warto pamiętać, że powstająca za granicą inteligencja bułgarska, tworzyła się pod wpływem kultury francuskiej i rosyjskiej. Polska kultura i środowiska ją tworzące, takiego oddziaływania nie miały.

Analizując wnikliwie literaturę tematu postanowiłem podzielić emigrację Polaków do Bułgarii, ze względu na płaszczyzny na jakich działała:

  1. Emigracja wojenna - dowódcy wojsk, generałowie, jeńcy wojenni itd.
  2. Emigracja kulturalno - naukowa tj. nauczyciele, pisarze, korespondenci prasowi, inżynierowie, lekarze oraz artyści itp.
  3. Emigracja o charakterze polityczno - dyplomatycznym tj. twórcy polskich organizacji polonijnych, Polacy działający w sferach bułgarskiej polityki wewnętrznej i zagranicznej, polscy dyplomaci itp.

Przedstawiony powyżej podział, ma charakter hasłowy, i stanowić ma formę umiejscowienia wydarzeń, nazwisk czy instytucji w ramach faktów historycznych. Podział ten, ma być punktem wyjścia do dalszych rozważań na temat wkładu Polaków w rozwój Bułgarii.

1. Emigracja wojenna

Pierwsze większe grupy Polaków zaczęły napływać do Bułgarii po powstaniu listopadowym oraz w okresie Wiosny Ludów. Było to związane z nadziejami polityki wschodniej jaką prowadził Hotel Lambert. Był on wsparciem dla polskiej emigracji politycznej. Powołanie polskiej placówki dyplomatycznej w Stambule, wiązało się także z nadzieją utworzenia i pobytu na tym terytorium całego Legionu Polskiego wraz z polskimi generałami i oficerami (Józefem Wysockim, Henrykiem Dębińskim, Józefem Bemem) 3.

Warto zaznaczyć, iż Turcja nie była uzależniona od Rosji, chroniły ją bowiem postanowienia konwencji londyńskiej z 13 VII 1841 roku. Ziemie objęte panowaniem tureckim stały się terenem objętym stałą penetracją oraz działaniem polskich agentów i emisariuszy. Wśród agentów wyróżnia się Michał Czajkowski � Sadyk Pasza (1804 - 1886) - główny agent ks. Adama Czartoryskiego na Bałkany. M. Czajkowski4 zajmował się przygotowywaniem organizacyjno - militarnym ruchów narodowowyzwoleńczych.

Prowadził akcje propagandowe związane z popularyzacją katolicyzmu (sam przejął islam) na tych terenach, był inspiratorem tworzenia drukarni słowiańskich, szkół i faktorii handlowych. Fundował stypendia dla młodych Bułgarów oraz pomagał Polakom w znalezieniu pracy.

Największym osiągnięciem M. Czajkowskiego było utworzenie (w 1866 roku) formacji Kozaków Ottomańskich, która trwała 20 lat. W 1865 roku Czajkowski uruchomił szkołę podoficerską, a jej uczniami w większości byli Polacy. Pułki kozackie Czajkowskiego, w których oficerami byli prawie wyłącznie Polacy, przyczyniły się w dużym stopniu do stworzenia bułgarskich sił zbrojnych. Oficerowie zajmowali się też szerzeniem oświaty oraz szkoleniem żołnierzy bułgarskich. Polscy żołnierze imponowali Bułgarom swoim obyciem i wykształceniem, a w szczególności znajomością języków obcych, bowiem duża część polskich emigrantów pochodziła z Europy Zachodniej.

Największa fala polskich emigrantów polityczno - wojskowych tego okresu trafiła na ziemie bułgarskie po klęsce węgierskiej Wiosny Ludów. Najwięcej Polaków przybyło po 1849, zasilając obozy w Ruszczuku (dzisiaj Ruse), Szumli (Szumen) oraz Widyniu5.

W Szumli a później w Ruszczuku utworzony został z inicjatywy Władysława Zamoyskiego II pułk, którego dowódca był ppłk Wincenty Słubicki. Z raportów Słubickiego wiemy jak wyglądało gromadzenie się ochotników: w lutym 1855 r. było ich 157 osób, w marcu 164, we wrześniu 195, ponadto dowiadujemy się o osobowym składzie oficerów; na czele stał ppłk Wincenty Słubicki oraz ppłk Kazimierz Paprocki, ppłk Klemens Przewłocki, ppłk Władysław Poniński i kpt. Konstanty Ordon i inni. Oddziały Czajkowskiego i Zamoyskiego pozostawiły po sobie trwały ślad, jakim jest wzniesiony pod Warna kopiec, usypany przez żołnierzy na domniemanym miejscy śmierci króla Władysława Warneńczyka w 1444 roku. Poświęcenia pomnika dokonał ks. Karol Kaczorowski, który wygłosił homilię, a kolejnym mówcą był ppłk W. Słubicki.

Wkład Polaków w rozwój wydarzeń na ziemiach bułgarskich do tej pory, nie jest jednoznacznie i do końca określony. Walczyli oni bowiem po obu stronach. Zwłaszcza w okresie wojny rosyjsko - tureckiej (1877-1878), kiedy to, w szeregach armii rosyjskiej znajdowały się duże grupy polskich żołnierzy, zwerbowanych z terenów zaboru rosyjskiego. Druga grupa Polaków, to ta walcząca po stronie tureckiej, wspomagana przez imigrację głównie z Europy Zachodniej. Dla historii stosunków polsko - bułgarskich ważnym elementem jest fakt, że Bułgaria była jednym z pierwszych państw, które uznały rodzącą się państwowość polską i nawiązały z nią stosunki dyplomatyczne.

Po wyzwoleniu Bułgarii w 1878 roku duża część Polaków została tam na stałe, ulegali oni postępującemu procesowi naturalizacji i aktywnie uczestniczyli w rozwoju gospodarczym i kulturalnym nowego państwa. Nie potrafili stać obojętnie w obliczu zachodzących przemian ekonomiczno - gospodarczych i społecznych. Zdaniem Zbigniewa Klejna główny trzon tworzącej się kolonii polskiej tworzyli emigranci z 1848 i 1863 r., zamieszkujący dalekie obszary Turcji, wśród nich byli członkowie formacji Sadyka - Paszy Michała Czajkowskiego. Doszli do nich emigranci świeższej doby, uczestnicy ruchów rewolucyjnych z terenów Królestwa Polskiego i carskiej Rosji6.

Wychodźstwo polityczno - wojenne ponieważ zaczęło traktować Bułgarię jako swoją nową przybraną ojczyznę, przekształciło się w emigrację zarobkową, i w takim też celu przybywały tutaj późniejsze grupy z Polski. Nowo powstałe państwo odczuwało wyjątkowy brak kadr w niemal wszystkich dziedzinach odrodzonego państwa, brakowało lekarzy, nauczycieli, inżynierów, ekonomistów itp. To też, aby uporać się z pięciowiekowym zacofaniem, oferowano wielu przybyszom atrakcyjne warunki pracy. Polacy należeli do grupy ludzi posiadających rzetelne wykształcenie, byli to: inżynierowie, lekarze itp., zaś dodatkowym ich atutem była znajomość języków obcych.

2. Emigracja kulturalno - naukowa

Do najbardziej znanych osiągnięć tej polskiej emigracji było utworzenie w Adrianopolu (Edirne) gimnazjum, które do 1888 r. do powstania w Sofii szkoły wyższej, było najwyższą rangą i poziomem instytucją oświatową na ziemiach zamieszkałych zwarcie przez Bułgarów7.

Misja w Adrianopolu ściśle związana jest z działalnością kościoła katolickiego na ziemiach bułgarskich, którego historia sięga XVII w. Wtedy też, Turcja otworzyła granice swego imperium dla handlu i przemysłu europejskiego, co wymusiło na niej przyznanie wszelkim religiom prawa do istnienia i wolności praktyk. Stolica Apostolska skorzystała na tym wysyłając na te odlegle tereny Europy swoich misjonarzy. Początkowo, z racji pokrewieństwa językowego skierowano tam misję franciszkanów z Bośni. Prześladowani przez Turków, tworzyli pierwsze drukarnie, wydawnictwa i szkoły. Jednak na rzeczywistą trwałą działalność kościoła katolickiego w Bułgarii trzeba było czekać, aż do połowy XIX wieku tj. 1863 roku, kiedy to, przybyli tu księża Zmartwychwstańcy8 - o. Karol Kaczorowski i br. Marcin Janus desygnowani przez Piusa IX.

Realizowali szeroki program upowszechniania oświaty i kultury wśród społeczeństwa bułgarskiego, a także wśród tworzącej się polskiej kolonii. Polscy duchowni założyli tam znane gimnazjum, które przez długie lata kształciło przyszłą elitę intelektualną ówczesnej Polonii oraz całe zastępy polskich księży. Szkoła w sposób szczególny wyróżniała się na tle jej podobnych przede wszystkim tym, że uczyć w niej mógł każdy, niezależnie od wyznania. Już w latach 1871 - 1972 szkoła liczyła 126 uczniów. Nauczano m. in. algebry, geometrii, historii powszechnej, polskiego, włoskiego, bułgarskiego, francuskiego oraz greki i łaciny. Oprócz nauczania wielu języków kładziono nacisk na rysunek i kaligrafię, co ułatwiało w późniejszym czasie podjęcie studiów technicznych. Kierownictwo misji prawie zawsze znajdowało się w rękach Polaków, oni też, stanowili główny trzon kadry nauczycielskiej. Wspomnieć należy, że kadrę tą, wspomagali również nauczyciele świeccy, posiadający specjalizacje dydaktyczne, którymi nie dysponowali ojcowie i bracia zakonni. Jednocześnie szeroko rozwinięte było duszpasterstwo. Posługę sprawowano w dwóch obrządkach: łacińskim i słowiańskim. Spośród długiej listy polskich wykładowców należy wymienić m. in.: Walerego Przewłockiego profesora logiki i prawa kanonicznego, Stanisława Szyllera - matematyka, Władysława Marszałkiewicza - nauczyciela łaciny, historii naturalnej, fizyki, chemia, fizjologii, czy też Ignacego Machnickiego, który uczył języka niemieckiego, łaciny, astronomii i wielu innych9.

Działalność edukacyjna zmartwychwstańców wspierana była przez silnie działające przy szkole wydawnictwo, które wydawało książki religijne, literaturę młodzieżową, historyczną i pedagogiczną. Ponadto redagowano i drukowano czasopisma uczniowskie m. in. "Učeniska misł" (Myśl uczniowska), "Misł" (Myśl), oraz czasopismo naukowo - literackie "Beseda". Program nauczania wzbogacony był również o edukację muzyczną uczniów, przy szkole działała orkiestra kierowana przez Michała Szafrana10.

Działalność misyjna oo. Zmartwychwstańców na przełomie XIX i XX wieku pomimo kilku niewielkich niepowodzeń się rozwijała nieprzerwanie i dość dynamicznie. Powstawały nowe placówki: m. in. w Starej Zagorze, Małko Tyrnowo, Kaiku niedaleko Adrianopola. Ze względu na założenia misji i jej ambicje niezbędna była pomoc personalna. W tym celu z inicjatywy o. Pawła Smolikowskiego do Bułgarii sprowadzone zostały siostry Stefania Strzałkowska, Waleria Marcinkowska, Kazimiera Szydzik i matka Celina. Zajmowały się prowadzeniem tamtejszych nowoutworzonych szkół - głównie dla dziewcząt.

Misja Zmartwychwstańców wpisała się na stałe do kart tworzącej się nowożytnej historii Bułgarii jako czynnik kształtujący bułgarską myśl narodowo wyzwoleńczą, nie zapominając o sytuacji Polaków w kraju jak i tych osiadłych w Bułgarii.

O gimnazjum w Adrianopolu I. Todew pisał: "Gimnazjum współdziałało w upowszechnianiu i umacnianiu języka bułgarskiego, w popularyzacji wszystkiego co bułgarskie, w podnoszeniu samopoczucia i prestiżu Bułgarów"11.

Warto zaznaczyć, że to właśnie absolwenci szkół o. Zmartwychwstańców stali się trzonem utworzonego w Sofii 15 grudnia 1918 r. Towarzystwa Polsko - Bułgarskiego. Wśród absolwentów adrianopolskiego gimnazjum zwłaszcza w okresie przed wyzwoleniem Bułgarii, znaleźli się byli żołnierze Michała Czajkowskiego oraz wychodźcy z 1848 i 1863 roku. Wiele rodów Polonii bułgarskiej legitymowało się świadectwem ukończenia tej renomowanej placówki. Dzisiaj, są to odlegli krewni, których pamięta się tylko z rodzinnych pamiątek i opowiadań, ale to oni owym przysparzają owym rodzinom wielkiej radości i dumy. Do najbardziej znanych należą rodziny: Canellów, Zembrzuskich i Markwatów.

Gimnazjum w Adrianopolu jak i jego filie było najpoważniejszym, choć nie jedynym osiągnięciem w rozwoju oświaty w Bułgarii. Często, na łamach wielu publikacji dotyczących tego zagadnienia, pomija się nazwiska polskich nauczycieli, którzy uczyli w bułgarskich szkołach i gimnazjach, wpisując się na stałe do historii Polonii bułgarskiej, jakże zapomnianej, bądź mało znanej. Nazwiska te, są często pojedyncze, przypadkowe nie mniej, warte - jak sądzę - wspomnienia.

Polskich nauczycieli w Bułgarii można podzielić na dwie grupy: tj. na tych urodzonych już w Bułgarii, tutaj wykształconych; oraz nauczycieli, którzy przyjechali tutaj specjalnie z terenów objętych zaborami. Najwięcej polskich nazwisk spotykamy w Sofii, Grabowie, Ruse, Szumenie, Płowdiwie. Pojawiają się tu m.in.: Wacław Tuszyński nauczyciel w przyparafialnej szkole handlowej w Sofii, Aleksander Dobrowolski - nauczyciel śpiewu w męskim gimnazjum w Płowdiwie (1880-1885), dr Jan Kozierkiewicz - wykładowca weterynarii w Szkole Rolniczej w Sadowie (1885-1888), Bartłomiej Robertowicz uczył języków obcych oraz geografii w Ruse, Szumenie i Plewenie. Na Uniwersytecie w Sofii pracowało również kilku polskich wykładowców: prof. Aleksander Skórski (1851-1928) historyk filozofii, prawnik dr Jan Paygert (1863-1917) oraz filolog dr Jan Lecielewski (1854-1929).

Spośród polskich uczonych na ziemiach bułgarskich, na szczególna uwagę zasługuje Jan Grzegorzewski (1850-1922) wybitny dziennikarz, slawista a przede wszystkim orientalista, którego życie i twórczość doczekały się wielu ciekawych opracowań. Myśli jego do dzisiaj cytowane są przez wielu współczesnych naukowców12.

Nazywany był "ambasadorem Polski w Bułgarii". Z Bułgarią bowiem, był związany początkowo jako korespondent paryskiej gazety "Le'Figaro", lwowskiej "Gazety Narodowej", "Gazety Warszawskiej", "Światem Słowiańskim" i wieloma innymi czasopismami. Był wybitnie utalentowany i uzdolniony językowo, znał albański, turecki, bułgarski oraz liczne języki wschodnie. Poprzez swoje zainteresowania wschodem, stał się pionierem w badaniach nad kulturą, a zwłaszcza nad językiem Karaimów, zajmował się też badaniami dotyczącymi bułgarskich Gagauzów. Oddzielne miejsce w dorobku naukowym J. Grzegorzewskiego zajmują jego dokonania na polu badań turkologicznych. Z jego inicjatywy powstało czasopismo "Rocznik Orientalny" oraz Polska Stacja Naukowa na Wschodzie "Hyacinthaeum", której siedziby znajdowały się w Sofii i Konstantynopolu. Stałe kontakty utrzymywał z polskimi rodami w Bułgarii zwłaszcza z rodzinami: Zembrzuskich, Barbarów i Chodonowskich.

Postać Jana Grzegorzewskiego to duży i znaczący rozdział w historii dokonań polskiej nauki dla Bułgarii. Jego postać szczególnie zasługuje na uwagę, chociaż by ze względu na fakt, iż nie był związany bezpośrednio z jakąkolwiek instytucją naukową (był samoukiem). Poprzez siłę woli i zaangażowanie stworzył własny wizerunek, stał się znakomitym popularyzatorem Bułgarii w Polsce i Polski w Bułgarii.

Znaczące miejsce przypada też polskim korespondentom oraz tłumaczom literatury bułgarskiej i polskiej.

Do najbardziej znanych należą: Wanda Zembrzuska, Róża i Otto Barbarowie, Mieczysław Jełowiecki oraz Józefa Anc i wielu innych. Urodzona w Sofii Wanda Zembrzuska (1889 - 1945)13 należała do znanego w Bułgarii polskiego rodu, którego korzeni należy doszukiwać się w połowie XIX wieku.

Dziennikarstwem zajęła się bardzo wcześnie, bo już jako uczennica gimnazjum. Współpracowała z wieloma polskimi jak i zagranicznymi dziennikami, m. in. z bułgarskim "Dnewnikiem", "Mirem", francuskojęzycznym "Echo de Bulgarie" oraz "Gazetą Warszawską", krakowskim "Głosem Narodu" i lwowskim "Ruchem Słowiańskim".

W okresie I wojny światowej pracowała jako korespondent wojenny, a także prowadziła od 1915 roku ekspozyturę Naczelnego Komitetu Narodowego w Sofii, gdzie koordynowała pracę nad tłumaczeniami z języka polskiego, francuskiego i niemieckiego.. Szereg swoich prac wydawała w "Polskim Biuletynie" powstałym w 1917 r., działającym przy Biurze Prasy Polskiej w Sofii.

W roku 1917 w Sofii w ramach obchodów stulecia śmierci Tadeusza Kościuszki, Wanda Zembrzuska wydała monografię Koscjuszko14 popularyzującą jego postać w Bułgarii. W tym samym roku wyszła za mąż za Stanisława Bergera (później zmienił nazwisko na Gurzyński) z którym pod koniec wojny przeprowadziła się do Poznania (Wielka Starołęka), opuszczając Bułgarię na zawsze15.

W Poznaniu zajęła się działalnością społeczną, organizując akcje dożywiania dzieci w szkołach i przedszkolach. Zadbała o poziom zdrowia mieszkańców Starołęki, oraz bezpłatne leczenia i badania. Pomimo wielu zajęć, nie porzuciła swoich zainteresowań literackich, aktywnie działając w Związku Literatów Polskich w Poznaniu16.

Wanda Zembrzuska - Gurzyńska wraz z mężem pochowana została w krypcie zasłużonych na cmentarzu parafialnym św. Antoniego na poznańskiej Starołęce. Z Wandą Zembrzuską silnie zaprzyjaźniony był Mieczysław Jałowiecki, korespondent warszawskiego "Świata", którego nazwiskiem się często posługiwała.

Do grona wybitnych literatów zaliczyć należy rodzeństwo innego znanego polskiego rodu Różę i Ottona Barbarów, którzy zasłynęli przede wszystkim swoimi przekładami

literatury polskiej na bułgarską. Róża była tłumaczem dramatów G. Zapolskiej, zaś Otto przełożyła Krzyżaków H. Sienkiewicza. Ponadto Otto Barbar odniósł własny sukces literacki wydając Wspomnienia z wojen 1912-1913 i 1915 - 191817.

Wśród polskich korespondentów znajdowali się również, korespondenci - ilustratorzy czasopism, innymi słowy malarze i rysownicy. Wzbogacali oni artykuły prasowe swoimi rysunkami, stwarzając wizerunek świata opisanego w artykule jako bardziej wyrazisty i czytelny.

Do najbardziej znanych należy wybitny polski malarz, portrecista i batalista Antoni Piotrowski (1853-1924), który przybył do Bułgarii za namową Jana Grzegorzewskiego w celu ilustrowania zbrojnego powstania Bułgarów przeciw Turkom. Podobnie jak Grzegorzewski był korespondentem - ilustratorem wielu zagranicznym czasopism m.in. "The Graphic", "Illustrated London News" oraz "Mode Illustre". Piotrowski poprzez swój pobyt w Bułgarii niemal na stałe związał się z historycznymi wydarzeniami rozgrywającymi się na Bałkanach.

Jego twórczość rozsławiająca zwycięstwa narodu bułgarskiego weszła na stałe do kanonu największych osiągnięć malarstwa tego kraju. Sami Bułgarzy często traktują nazwisko Piotrowskiego jako własne, już w 1892 roku reporter czasopisma "Kraj" pisał: "do Sofii przybył niedawno polski artysta malarz p. Antoni Piotrowski. Korzystając z jego pobytu w stolicy, zaprosił go Bułgarski rząd na członka sądu międzynarodowego przy ocenie obrazów na wystawie filipopolskiej. Poza konkursem, p. Piotrowski, który uważany jest za pierwszorzędnego malarza bułgarskiego, wystawi swoje najnowsze pejzaże i natury Bułgaryi"18.

W Bułgarii uzyskał najwyższe zaszczyty, był nadwornym portrecistą panujących w tym czasie w Bułgarii monarchów. Szczególne miejsce w jego twórczości zajmuje obraz Bataszkoto kłanie (Rzeź w Bataku) oraz Portret konny księcia Ferdynada. Obecnie szereg jego dzieł jest w posiadaniu Narodowej Galerii Sztuki w Sofii oraz w kolekcjach osób prywatnych. Dokonania artystyczne Piotrowskiego przez wielu badaczy tego zagadnienia, uważane są, za bliskie tradycjom polskiego malarstwa historycznego pierwszej połowy XIX w.

Podobna drogę do sukcesu artystycznego w Bułgarii przeżył inny polski artysta malarz i karykaturzysta Henryk Dębicki (1861-1906). Jego związki z Bułgarią należy raczej traktować w sposób pośredni, bowiem tworzył i uczył głównie w Rumunii, w Bukareszcie gdzie na emigracji przebywała większa część elity kulturalnej Bułgarii. Prawdopodobnie był w Bułgarii po 1877 roku, przekraczając granicę wraz armią rumuńską, na co nie ma dowodów. Henryk Dębicki jest przez wielu uważany za ojca bułgarskiej karykatury, ponadto stworzył podstawy dla rozwoju bułgarskiej grafiki sztalugowej. Najbardziej znanym dziełem Dębickiego jest litografia Wjazd Symeona Wielkiego do Carogrodu w 1024r., którą zamieszczano do 1949 r w podręcznikach do historii.

Bułgaria jaką pozostawiła Turcja, okazała się krajem, którego rozwój gospodarczy na tle innych państw (o ile można tutaj mówić o rozwoju) pozostawiała wiele do życzenia. W nowym wyzwolonym kraju nie funkcjonowało wiele dziedzin gospodarki tak niezbędnych do życia. Po wyzwoleniu nastąpiła zasadnicza zmiana w nastawianiu Polaków do pobytu na emigracji w Bułgarii. Przed rokiem 1878 walczyli o samo przetrwanie, natomiast po wyzwoleniu pozostanie tam z wyboru pociągnęło jakby za sobą konieczność angażowania się w budowę nowej Bułgarii. I tak, polskie nazwiska pojawiają się również w wielu dziedzinach gospodarki, zwłaszcza w projektowaniu i budowie linii kolejowych oraz linii telegraficznych.

Przy końcu pierwszej dekady niepodległości podjęto w Bułgarii intensywne przygotowania do stworzenia sieci kolejowej odpowiadającej potrzebom kraju. W roku 1888 doszło do przedłużenia linii Ruszczuk - Warna - Stambuł co zakończyło budowę bułgarskiego odcinka przyszłego "Orient - Exspressu". W tym miejscu wspomnieć należy o inż. Stanisławie Jarmundzie (1824 - 1894), który był jednym z kierowników Dyrekcji Budowli Publicznych oraz autorem projektu wytyczenia trasy kolejowej z Sofii do Warny. Spośród polskich budowniczych kolei po wyzwoleniu najwyższe stanowisko osiągnął Bolesław Anc (mąż Józefy Zagórowskiej - Anc - wcześniej wspomnianej tłumaczki, pochowany jest na cmentarzu Łyczakowskim we Lwowie) naczelny inżynier budowy fragmentu trasy łączącej Sofię z Belgradem i Konstantynopolem. Inny Polak odegrał poważną rolę przy budowie niewielkiej, ale strategicznej linii Sofia - Pernik (1893), był to 30 - letni wówczas Paweł Zembrzuski (1861-1907).

Inną, obok kolejnictwa, dziedziną techniki bułgarskiej, w której Polacy zaznaczyli swoją obecność był telegraf. Szczególne zasługi przypisuje się tu Franciszkowi Sokulskiemu, a także Karolowi Brzozowskiemu oraz kilkunastoosobowej grupie rodaków pracujących z nimi. W roku 1855 Sokulski zbudował pierwsza linię ze Stambułu przez Adrianopol do Szumenu, zaś rok później pod kierunkiem Brzozowskiego zostaje oddana linia łącząca Płowdiw przez Sofię do Niszu.

O ile polski wkład do budowy bułgarskiej sieci kolejowej i łączności w największym stopniu przypada na okres zaboru tureckiego, o tyle inne zbiorowe osiągnięcie Polaków w tym kraju - planowanie przestrzenne, urbanistyka i architektura - nastąpiło po wyzwoleniu. Wiele bułgarskich miast zawdzięcza swój obecny wygląd dzięki planom polskich inżynierów. Przykładem jest współczesny układ urbanistyczny Warny zawdzięczać należy inż. Edwinowi Wrześniowskiemu. W Płowdiwie, a potem w Sofii podobne prace prowadził inż. Mieczysław Michalski, zaś w Starej Zagorze swoje plany odbudowy miasta wdrażał inż. Jan Słoniewski.

Ważnym elementem gospodarki jest rolnictwo. W tej dziedzinie trudno jest się doszukać polskich nazwisk, co prawdopodobnie jest wynikiem zderzenia się dwóch specyfik: struktury rolnictwa w tym kraju, opierającego się według naszych pojęć, na przewadze małych gospodarstw oraz z pochodzenia społecznego emigrantów wywodzących się przecież ze szlachty (częściowo drobnej). Takie pochodzenie niestety nie dawało dostatecznego chociażby doświadczenia i przygotowania do sprostania warunkom panującym w tutejszym rolnictwie.

Podążając śladami Polaków zamieszkałych w Bułgarii na przełomie XIX i XX wieku natrafiamy na najliczniejszą według Z. Klejna ich liczbę w służbie zdrowia. Nasi lekarze byli organizatorami i kierownikami znacznej liczby szpitali, ponadto współtworzyli pomoc położniczą oraz stomatologiczną. Większa część polskich lekarzy wywodziła się z rosyjskiego zaboru, dla nich bowiem Bułgaria stanowiła bardzo dogodne miejsce pobytu, głównie ze względu na mniejszą barierę językową i bliski kontakt z Rosją. Ponadto ważnym czynnikiem osiedlenia się w Bułgarii było pogłębiające się bezrobocie oraz coraz to nowe kryzysy gospodarcze w krajach zachodnich. Bułgaria była krajem biednym, jednak mającym perspektywy i wzrastające możliwości rozwoju.19

Według statystyk Z. Klejna w bułgarskiej służbie zdrowia działało 369 Polaków, którzy praktykowali w latach 1877-1914 (w tym samej tylko Sofii - 59 osób)20. Autor książki Polski ślady w budowie nowożytnej Bułgarii21 swoje wyliczenia opiera głównie na wnikliwej penetracji literatury bułgarskiej, stąd owa dokładność w realizacji całości zagadnienia. Literatura tego obszaru sprowadza się głównie do jednego nazwiska bułgarskiego neurologa, historyka medycyny dr Borysa Miłoszewa, którego publikacje stanowią trzon rozdziału Sługa Eskulapa wyżej wymienionej książki Z. Klejna.

Niestety w oficjalnych zapisach bułgarskich, pomimo tak dużego wkładu i zaangażowania, Polaków nie ujmowano. Jest to wynikiem przyjętej tam zasady traktowania wszystkich jak Bułgarów - bez względu na narodowość. Związane to było z przyjmowaniem obywatelstwa bułgarskiego, co stanowiło warunek do wykonywania zawodu22.

Do najbardziej znanych postaci polskiej emigracji, która w sposób szczególny zasłużyła się na polu medycyny jest Ignacy Barbar (1848-1820). Studia ukończył w Zurichu, pracował w Turcji oraz w wielu miastach na ziemiach bułgarskich m. in. w Płowdiwie, Nowej Zagorze i Radomirze, by od 1901 roku osiąść na stałe w Sofii. Tutaj stał się jednym z najpopularniejszych lekarzy domowych w stolicy zwłaszcza wielu wybitnych rodzin. Leczył w szkołach i instytucjach katolickich, by w roku 1910 znaleźć się w grona założycieli Bułgarskiego Towarzystwa Lekarskiego.

Inny znany lekarz dr Mikołaj Ulterberg (1857-1909) był organizatorem pierwszego wówczas w Sofii oddziału chirurgicznego w szpitalu aleksandrowskim w Sofii. Zdaniem Miłoszewa Ulterberg�a można śmiało uważać za najlepiej przygotowanego lekarza bułgarskiego końca XIX wieku. Wykształcony głównie za granicą, specjalizował się również w ginekologii i położnictwie.

Wspomniani wyżej przedstawiciele Polonii bułgarskiej należą do grona najbardziej zasłużonych i wyróżniających się w okresie drugiej połowy XIX. Niektórzy z nich swoją zawodową misję pełnili jeszcze przez długie lata początku XX wieku. Główną cechą, która wyróżniała Polonię, było miejsce zamieszkania, dla większości bowiem, była to Sofia, reszta żyła rozproszona pojedynczymi rodzinami czy indywidualnie osobami po całym kraju.

3. Imigracja o charakterze polityczno - dyplomatycznym

Koniec XIX wieku, to dla kolonii polskiej w Bułgarii przełomowy okres. Wymienieni wyżej przedstawiciele niewielkiej Polonii zaczęli w pewnym momencie tworzyć zręby pierwszej organizacji polonijnej. Fakt utworzenia takiego podmiotu nasuwa myśl, że kolonia polska w Bułgarii po 1878 roku, stała się grupą zamieszkałą tam - przynajmniej częściowo - z wyboru. Odzyskanie niepodległości przez Bułgarię w zasadniczy sposób zmieniło sytuację Polaków mieszkających na terenie Bułgarii. Upodmiotowienie tej grupy służyć miało przede wszystkim zachowaniu odrębności etnicznej i kulturowej tak niezbędnej do zbiorowej aktywności na terenie nowego miejsca zamieszkania.

Jednym ze sposobów zachowania owej odrębności było powołanie 17 marca 1888 roku pierwszej organizacji o nazwie Polskie Towarzystwo Wzajemnej Pomocy (dalej PTWP) z siedzibą w Sofii, tam mieszkała największa grupa Polaków. Analizując literaturę tego okresu najwięcej nieścisłości nasuwa się w kwestii powstania Towarzystwa. Na podstawie materiałów zebranych przez U. Kaczmarek ustala się datę powstania Towarzystwa na rok 1878, zaś zatwierdzenie statusu na 18 marca 1888 roku23.

Ja jednak w swojej pracy odnoszę się do daty podanej przez Wandę Zembrzuską z tej racji, że była czynnym działaczem Towarzystwa w jego późniejszym czasie24.

Towarzystwo za swój główny cel obrało "krzewienie i podtrzymywanie wśród obywateli polskich zamieszkałych w Bułgarii, bez względu na ich wyznanie, polskiej kultury, oświaty i uświadomienia narodowego, pomoc dla niezamożnych rodaków tak zamieszkałych w Bułgarii, jako i przyjezdnych"25.

Jak podaje Wanda Zembrzuska w 1893 roku Towarzystwo liczy 61 członków, którzy dzięki szerokiej działalności społeczno - kulturalnej prowadzą ożywioną współpracę z podobnymi placówkami w Konstantynopolu i Bukareszcie. Organizacje te, a zwłaszcza Towarzystwo Polskie Wzajemnej Pomocy i Dobroczynności w Konstantynopolu, były wzorem do powstania ośrodka polskiego w Bułgarii26.

Historia pierwszej organizacji polonijnej w Bułgarii sięga 1885 roku, wtedy to zdaniem W. Zembrzuskiej powstaje �pierwsza myśl utworzenia towarzystwa, dookoła którego mogliby się wszyscy skupić, czerpiąc siły w wspólnej wymianie myśli i pomoc materialną w razie potrzeby"27.

Założycielami Towarzystwa byli w większości (o nich była mowa wcześniej): dr Jan Kozłowski, bracia Seweryn i Henryk Trzciński, inż. Kazimierz Tański, Marian Borowski, Michał Zamorski - urzędnik z Sofii, inż. Edwin Wrześniowski, Aleksander Tomicz, inż. Bolesław Anc, wkrótce potem dołączyli dr Ignacy Muszler, dr Fortunat Chełchowski. Nieco później dołączyli do nich Eligiusz Kasperowicz, Władysław Canelli oraz handlowiec, założyciel pierwszego w Bułgarii biura patentowego oraz sekretarz prokuratury okręgowej w Płowdiwie Paweł Zembrzuski - ojciec Wandy Zembrzuskiej.

Towarzystwo, oprócz działalności kulturalnej stara się wspierać finansowo potrzebujących rodaków zamieszkałych w Bułgarii. Ze swoich funduszy, Towarzystwo, jak podaje W. Zembrzuska �daje bezzwrotne zapomogi, znajdującym się w krytycznym położeniu rodakom, lub udziela pożyczek. Z ksiąg kasowych wynika, iż wielu było takich, którzy z pomocy Towarzystwa korzystali, pożyczając nieraz większe sumy. Zwracających sumy pożyczone zanotowały księgi kasowe zaledwie paru"28.

Siedzibą Towarzystwa staje się prywatny dom przekazany przez wdowę po inż. St. Winnickim. Dom ten powszechnie nazywany był "Hanem polskim". Organizacja prowadziła też bibliotekę zaopatrzoną w liczne pozycje książkowe jak i czasopisma. Do roku 1890 biblioteka może pochwalić się zbiorem sięgającym 2519 tomów. Polonijną książnicą zarządzał Stanisław Zgodziński, który prowadził też szkółkę dla dzieci polonijnych. Nie jest więc prawdą, jak podaje U. Kaczmarek, że szkolnictwo polonijne w tym czasie nie istniało29.

Owszem, nie było ono być może, tak rozwinięte i rozpowszechnione jak dzisiaj, jednak stanowiło ważny element w kształtowaniu się i organizowaniu kolonii polskiej w tym czasie.

W 1895 roku w Sofii z inicjatywy kobiet powstała inna polska organizacja o nazwie "Skarbonka Polek". Jej celem było zbieranie pieniędzy na Skarb Narodowy oraz uczestnictwo w składaniu ofiar na cele narodowe. Prezesem tej instytucji przez wiele lat była Emila Zembrzuska, cała zaś organizacja liczyła 14 członków. W tym samym czasie PTWP w Sofii przeżywa kryzys, spowodowany głównie drastycznym zmniejszeniem się kolonii polskiej, przede wszystkim liczbą inteligencji. Wszystko na skutek zgonów oraz wyjazdów do Polski lub innych krajów. Spadek liczby Polaków w Bułgarii obrazuje tabela:

Ilość Polaków zamieszkałych Bułgarię na przełomie XIX i XX wieku.

Źródło: Kompilacja danych sporządzonych przez Z. Klejna patrz: Polskie ślady, s.329 - 330.

Dane te, nie są pełne, odnoszą się głównie do Polaków zamieszkałych Sofię czyli tych osób, które związane były z PTWP. Można więc sądzić, że liczba Polaków była zdecydowanie większa i tak: wg U. Kaczmarek w 1855 roku liczba Polaków sięgała 1500 osób, zaś w 1870 ok. 1000 osób30.

Stagnacja Towarzystwa przypada szczególnie na rok 1904, wtedy też, zebrania stają się coraz rzadsze, ustały też kontakty z instytucjami polskimi w kraju, przestały też napływać czasopisma i książki.

W okresie upadku Towarzystwa głównymi ośrodkami życia polonijnego stają się domy mieszkających tam Polaków, zwłaszcza rodziny Pawła i Emilii Zembrzuskich (patrz: Dzieje rodu Zembrzuskich, drzewo genealogiczne), których dom na stałe wpisał do historii Polonii bułgarskiej jako oaza kultywowania tradycji polskiej. Spotykały się tam niewielkie grupy Polaków w ramach towarzyskich pogadanek i okolicznościowych uroczystości.

Pierwsze próby reaktywowania Towarzystwa przypadły na rok 1910 kiedy to, do Sofii przybył dr Tadeusz St. Grabowski (1881-1975), slawista UJ, dyplomata: kierownik Polskiego Biura Prasy w Sofii oraz poselstwa Rzeczpospolitej Polski w Bułgarii (od 1918). Jednak próba wskrzeszenia Towarzystwa nie powiodła się, jej realnym skutkiem było jedynie zaprenumerowanie czasopisma "Słowo Polskie".

W latach 1912 - 1913 tj. po wojnie bałkańskiej do Bułgarii napływa dość liczna grupa Polaków, która jakby wymusza wznowienie inicjatywy T. St. Grabowskiego. Podejmuja się jej S. Zgoda-Zgodziński, W. Gawroński i S. Lutomski zwołując na 8 czerwca 1913 roku walne zgromadzenie wszystkich zamieszkałych w Sofii Polaków. Zebranie zakończone sukcesem stworzyło warunki do reanimacji Towarzystwa pod tą sama nazwą i z niewiele zmienionym statutem.

Prezesem wówczas wybrano W. Kasprzyckiego, wiceprezesem J. Mitza, skarbnikiem mianowany został Lutomski, bibliotekarzem Zgoda-Zgodziński, zaś sekretarzem Wanda Zembrzuska.

W okresie I wojny światowej, Towarzystwo staje się ważnym elementem kształtującym politykę emigracyjno - polityczną na ziemiach bułgarskich. W pierwszych miesiącach wojny przez Bułgarię przepływa duża fala Polaków zaangażowanych w liczne działania wojenne prowadzone na różnych frontach. Wśród nich - jak podaje Zembrzuska- "znajduje się wielu Polaków, którzy ze względów politycznych , lub materialnych, nie chcą i nie mogą wracać do kraju. Wielu było takich, których Towarzystwo uwolniło z obozów dla internowanych. Wystarczyło, by Towarzystwo uznało ich oficjalnie za Polaków, i na tej podstawie urząd policyjny wciągał ich do specjalnej listy. W ten sposób, aczkolwiek inwigilowani, mieli zupełna swobodę i mogli się oddać swej pracy zawodowej"31.

Okres wojenny, jak i krótko powojenny to moment kiedy Towarzystwo oprócz intensywnej pracy o charakterze filantropijno-społecznym, staje się ważnym czynnikiem w kształtowaniu się polskiej dyplomacji w Bułgarii. Spowodowane to było głównie odzyskaniem niepodległości przez Polskę a co za tym idzie, utworzeniem państwa polskiego. Pierwsze próby utworzenia polskiej legacji w Bułgarii silnie związane są z utworzeniem z inicjatywy T.S. Grabowskiego w dniu 10 XI 1915 w Sofii Ekspozytury Biura Prasy Polskiej Naczelnego Komitetu Narodowego. Praca Ekspozytury (Polsko Biuro na Piečata) polegała głównie na działalności informacyjnej i propagandowej. Ponadto opiekowała się polskimi jeńcami wojennymi z armii rosyjskiej, którzy docierali do Sofii z różnych stron Bułgarii, a także z Serbii, Rumunii, Turcji i Rosji. Głównym wydawnictwem wydawanym przez Biuro Prasy Polskiej był "Polski Biuletyn". Ukazywały się w nim wiadomości z regionów Polski objętych zaborami.

W skład zarządu Ekspozytury weszło 20 osób m.in. : Wanda Zembrzuska - redaktor i kierownik, Zofia Rzepecka - maszynistka, Kazimierz Stein - referent prasy niemieckojęzycznej, jego brat Roman - artysta plastyk, pracownik terenowy w Warnie, S. Łaszewski oraz 17 - letni wówczas brat Wandy Tadeusz Zembrzuski i wielu innych32.

W tym czasie w znaczący sposób rosła liczba obywateli polskich w Bułgarii, dzięki automatycznemu przyznaniu obywatelstwa polskiego wszystkim osobom urodzonym na tych terytoriach, które po wojnie weszły w skład państwa polskiego, a legitymującym się dotąd paszportami państw zaborczych. To wymusiło na Rządzie Polskim utworzenie oficjalnej placówki dyplomatycznej na terenie Bułgarii na czele z dr T. S. Grabowskim. Wraz z nim pracowali Zdzisław Zembrzuski sekretarz konsularny i wicekonsul w latach 1919-1921, Stefan Olszewski - I sekretarz. Równocześnie utworzono oddział konsularny w Warnie gdzie stanowisko wicekonsulów sprawowali (1920-1921) Adam Lisiewicz oraz Maurycy Rogalski.

Wspomniane wcześniej czasopismo "Polski Biuletyn" przemianowane zostało na "Połski Pregled - Przegląd Polski", a z chwilą powołania Towarzystwa Polsko - Bułgarskiego (15 XII 1918r) stało się jego organem pod nazwą "Połsko-Byłgarski Pregled - Przegląd Polsko-Bułgarski"(dalej PP-B)33.

Pismo to, można nazwać obok powstania PTWP największym sukcesem w dziejach Polonii bułgarskiej na przełomie XIX i XX wieku. Swoją tematyką obejmowało oprócz zagadnień dotyczących Polski poruszano szereg tematów związanych z rocznicami i uroczystościami państwowymi. Znaczną uwagę poświęcano wydarzeniom kulturalnym tak w Polsce jak i w Bułgarii. Pojawiały się również bloki tematyczne takie jak: relacje pobytu polskich nauczycieli w Bułgarii, nekrologii, biografie znanych Polaków, itp. Na łamach "Przegląd Polsko-Bułgarskiego" pojawiały się również przekłady literatury polskiej m. in. Róża Barbar przetłumaczyła na j. bułgarski utwór Gabrieli. Zapolskiej Tamten34.

W roku 1925 wyjechał z Sofii główny inicjator wszystkich działań związanych działalnością Towarzystwa Polsko - Bułgarskiego jak i "Przeglądu Polsko-Bułgarskiego", dr Tadeusz S. Grabowski. Od tego momentu aktywność Towarzystwa znacznie zmalała na co wpływ miało złe zarządzanie redakcją czasopisma, co w konsekwencji spowodowało zawieszenie wydawania "Przeglądu Polsko - Bułgarskiego". Następcą Grabowskiego został Władysław Baranowski, jednak nie wprowadził nie udało mu się w pełni reaktywować Towarzystwa jak i PP-B, którego numery ukazywały się już nieregularnie. W latach 1931 - 1935 ukazało się zaledwie 11 numerów PP-B, co w konsekwencji doprowadziło do całkowitego zawieszenia wydawnictwa. Towarzystwo Polsko - Bułgarskie w Sofii wg U. Kaczmarek działało jeszcze w okresie II wojny światowej i po jej zakończeniu35.

W zasadniczy sposób zmienił się program działalności Towarzystwa oraz skład działaczy, przeważać zaczęli Bułgarzy. "Nowe" Towarzystwo różniło się od tego, z okresu międzywojennego, owszem nadal zajmowano się problematyką stosunków polsko - bułgarskich, jednak nowa wizja coraz bardziej skłaniała się do naukowego charakteru jego działalności.

Ważnym czynnikiem w życiu Polonii bułgarskiej było utworzenie równocześnie z TP-B, Towarzystwa "Święta Cecylia". Organizacja powstała 3 III 1919 r. i działała głównie przy parafii pw. św. Józefa w Sofii. Głównym celem organizacji było utworzenie chóru i jego czynne uczestnictwo w nabożeństwach oraz prowadzenie akcji charytatywnych, a także organizowanie świąt katolickich36.

Chór jak i Towarzystwo działało do końca 1949 roku, był to rok, w którym nastąpiła likwidacja wszystkich religijnych organizacji na terenie całej Bułgarii.

Spośród omówionych wyżej organizacji najdłużej, choć z niewielkimi przerwami działało Polskie Towarzystwo Wzajemnej Pomocy. W okresie międzywojennym słabo dofinansowywane przez ówczesne władze konsularne, które swoją uwagę poświęcało głównie Towarzystwu Polsko - Bułgarskiemu. Niemniej PTWP a właściwie jego czołowi działacze zapisali piękna kartę w historii tworząc polsko - bułgarską grupę przerzutową dla Polaków udających się z okupowanego kraju do państw neutralnych, względnie do tworzącej się na Zachodzie Armii Polskiej. "Grupa B", bo tak nazywała się powstała po koniec 1939 roku organizacja, która współpracowała z władzami polski w kraju, organizując przeżuty osób zagrożonych aresztowaniem lub zbiegłych z więzień i obozów. Wśród nich najwięcej było Polaków przebywających w obozach w Rumunii, stamtąd przerzucano ich przez Bułgarię do Turcji37.

W Sofii poselstwo RP bez trudu uzyskiwało wszelkie dokumenty niezbędne do pobytu w Turcji. Inni ocaleni Polacy trafiali do Afryki i Włoch. Polską grupę przerzutową zorganizował Zdzisław Zembrzuski, w jego kompanii znaleźli się m.in. Bronisław Zembrzuski - brat stryjeczny Zdzisława, Władysław Zembrzuski, Stefania Zembrzuska, Tadeusz Zembrzuski, Józefa Gabeł - Karabaszowa, Halina Danilczuk, Maria Porzygowska, Maria i Mieczysław Charmanowie. Ponadto ogromny wkłady wnieśli polscy studenci m.in. Zbigniew Kowalewski, Janusz Feliński, Wanda Smochowska. Współpracowali też liczni Bułgarzy, wśród nich muzycy G. Dimitrow, L.. Pipkow, aktor S. Petrow i dziennikarz L. Żirow. W sumie zaangażowały się w tą działalność 32 osoby38.

Pieniądze na działalność pochodziły głównie z dobrowolnych składek przedstawicieli kolonii polskiej w Sofii, z różnych imprez kulturalno - oświatowych organizowanych przez PTWP i TP-B. Najbardziej spektakularnym osiągnięciem był przerzut latem 1940 roku, 70 polskich lotników internowanych w Rumunii, przez morze do Stambułu. 15 maja 1942 r. grupa została rozbita, Zdzisław Zembrzuski został zamordowany, pozostałych wywieziono do obozów. Jedynie Wanda Smochowska (ur. 1919r.) nieobecna wówczas w Sofii, uniknęła aresztowania.

"Grupa B" w niedługim czasie się reaktywowała, tym razem składała się z samych kobiet na czele z Janiną Zembrzuską (żoną Bronisława) i Stefanią oraz z Wandą Zielińską. W sumie kobiety pomogły co najmniej kilkunastu Polakom.

Po zakończeniu akcji "Grupy B" Wanda Smochowska pomagała jeszcze Polakom, uciekającym od terroru stalinowskiego, po czym za swoją działalność w 1945 roku skazana została na trzy miesiące więzienia w Centralnym Więzieniu w Sofii.

Działalność organizacji "Grupy B" upamiętnia tablica pamiątkowa wmurowana 22 VII 1988r. w kamienicę nr 145 przy ul. Rakowskiego w Sofii, gdzie "żył i pracował" Zdzisław Zembrzuski.

Krótko po II wojnie światowej PTWP raz jeszcze uaktywniło swoją działalność, była to akcja repatriacyjna Polaków. PTWP rozesłało wtedy listy i kwestionariusze do wszystkich swoich członków, z zapytaniem czy skorzystają z tej okazji. Bułgaria dla tych Polaków miała być przecież "domem" przejściowym. Jednakże niewielu odpowiedziało pozytywnie. Reszta zaczęła żyć, jakby na pograniczu dwóch kultur: polskiej i bułgarskiej przekazując kolejnemu pokoleniu warsztat i doświadczenie w dalszym organizowaniu się, tak jak to robili członkowie PTWP, najdłużej istniejącej organizacji na ziemiach bułgarskich. Instytucji, która w sposób szczególny, ogniskowała najrozmaitsze przejawy działań polskich w tym kraju, jak i zaspokajała potrzebę zbiorowej aktywności Polaków.

4. Dzieje rodu Zembrzuskich

Dzieje Polonii bułgarskiej, a szerzej kontaktów polsko - bułgarskich, zaznaczyła się trwałą obecnością znanych rodzin. W większości, rodziny te, były wielodzietne tworząc na przełomie XIX i XX wieku rozbudowane struktury rodowe, które na stałe, wpisały się do historii Polonii bułgarskiej. Ważnym czynnikiem takiej wielopokoleniowej rodziny, jest fakt, że gwarantowała ona utrzymywanie tradycyjnych wzorów kulturowych, opartych na rozbudowanych różnorodnych powiązań między razem mieszkającymi krewnymi. Wśród najbardziej znanych polskich rodzin przełomu XIX i XX należy wymienić: Rogalskich z Warny, Chodonowskich, Barbarów i Zembrzuskich z Sofii.

Rodzina Zembrzuskich, to niezwykle rozbudowany, wielopokoleniowy ród, którego zasięg sięga Bułgarii, Polski, Węgier a nawet Australii. Dlatego też, niezwykle trudno w pełni odtworzyć niektóre wątki z życia tej rodziny. Dodatkowym utrudnieniem, w tej kwestii, są liczne rozbieżności w datach i wydarzeniach z życia niektórych osób, podawane przez niektórych autorów. Dzieje rodu Zembrzuskich opisałem również w formie przedstawienia zrekonstruowanego drzewa genealogicznego. Drzewo to, utworzyłem na podstawie różnych źródeł i publikacji polskich jak i bułgarskich. Prawie przy każdej wymienianej osobie (jeśli było to możliwe) podałem datę urodzin i zgonu, a w niektórych przypadkach ostatnie miejsce zamieszkania. Próba zrekonstruowania dziejów tej rodziny, jest o tyle ważna, bowiem stanowić może, pewną klamrę, zamykającą i podsumowującą dzieje Polaków na ziemiach bułgarskich na przełomie XIX i XX wieku.

Według przekazów rodzinnych najstarszym przodkiem od, którego ród Zembrzuskich się wywodzi był Franciszek Zembrzuski (1825 - 1892), wywodzący się ze szlachty lubelskiej39.

W okresie Wiosny Ludów uczestniczył w powstaniu wielkopolskim, a potem w legionach organizowanych przez Adama Mickiewicza we Włoszech. Następnie walczył pod dowództwem Garibaldiego i po upadku Rzymu opuszcza Włochy udając się do Turcji, wstępuje do pułku Michała Czajkowskiego - Sadyka Paszy.

Po opuszczeniu legionów Sadyka Paszy, Zembrzuski pozostaje w Turcji i zatrudnia się przy budowie dróg (1865-1978 i 1882-1888), występując pod tureckim nazwiskiem Said Effendi. Domniemywać można, że należał do ludzi raczej zamożnych, bowiem jak się w przyszłości okaże, swoje dzieci kształcił w prestiżowych szkołach m.in. o. Zmartwychwstańców w Odrin. Ożenił się z siostrą Józefy Anc znanej tłumaczki. Mieli pięcioro dzieci: Pawła ,Adolfa, Ludwika, Klementynę i Józefa.

Paweł (1959-1907)40 w 1880 ukończył znaną szkołę w Adrianopolu. Zaraz po szkole rozpoczął pracę jako sekretarz w Prokuraturze Okręgowej w Płowdiwie, zaś w latach 1882-1883 w Głównym Urzędzie Telegrafów. Podobnie jak jego młodszy brat Adolf, brał udział w wojnie serbsko - bułgarskiej, otrzymał Brązowy Medal za Męstwo. Według przekazów rodzinnych, był autorem pierwszego podręcznika do nauki języka francuskiego po bułgarsku wydanego w 1884 roku41.

W 1893 roku był sekretarzem przedsiębiorstwa budującego ważne gospodarczo połączenie kolejowe Sofia - Pernik. Dzięki dobremu wykształceniu i znajomości języków obcych pracował również, jako tłumacz w placówkach dyplomatycznych Włoch i Belgii. Niedługi czas po tym, założył pierwsze w Bułgarii biuro patentowe, które później ma przejąć jego syn Zdzisław. Od początku istnienia zasiadał we władzach Polskiego Towarzystwa Wzajemnej Pomocy jako prezes i członek zarządu. Ożenił się z Emilią z domu Zagórowską (1866-1938), mieli czworo dzieci: Wandę, Zdzisława, Teofilę i Tadeusza.

O Wandzie (1889-1945) po mężu Gurzyńska była już mowa wcześniej, warto jednak informacje na jej temat wzbogacić o fakty związane z pobytem w Poznaniu, do którego przyjechała zaraz po zakończeniu I wojny światowej. W związku z tym, jest ona pierwsza osobą z rodu Zembrzuskich, która wróciła do kraju na stałe, tworząc tzw. poznańską gałąź rodziny. W 1917 roku wyszła za mąż za Stanisława Bergera (później zmienił nazwisko na Gurzyński) doktora prawa, radcę prawnego i dyrektora Monopolu Tytoniowego w Poznaniu. Przeprowadzając się do Poznania kupili posiadłość ziemską wraz z pałacem w Wielkiej Starołęce przy ul. Skoczowskiej.

W latach 1928-1939 poświęciła się działalności społecznej w Związku Pracy Obywatelskiej Kobiet (dalej ZPOK). Dla członkiń związku organizowała kursy prac ręcznych, pogadanki i odczyty, uczono tam, wyszywania, szydełkowania i innych robót ręcznych. Wraz Elżbietą Dutkowską42 organizowała półkolonie i akcje dożywiania dzieci w szkołach. Ponadto zadbała o poziom zdrowia mieszkańców Starołęki organizując bezpłatne leczenia i badania.

W roku 1929 Wanda Zembrzuska � Gurzyńska znalazła się w gronie osób Komitetu Organizacyjnego Ogólnego Zjazdu Literatów Polskich w Poznaniu podczas którego, pełniła funkcję sekretarza Prezydium. Wraz ze Stefanem Górzyńskim z Warszawy była współautorką książki dokumentującą Zjazd Literatów Polskich43.

Znana w poznańskim środowisku dziennikarsko � literackim organizowała też, tzw. "Czwartki Literackie" w Pałacu Działyńskich na Starym Rynku w Poznaniu. Bezpośrednie kontakty z Bułgarią utrzymywała w formie organizatora wycieczek polskich nauczycieli do Bułgarii jak i bułgarskich do Polski. Warto wspomnieć, że w gronie uczestników wyjazdów jadących wiosną 1923 roku do Bułgarii znaleźli się m.in. prof. Józef Kostrzewski i dr Jan s. Bystroń.

Okres okupacji i pierwsze lata po wyzwoleniu, to historyczna luka w dziejach rodziny Gurzyńskich. Wiadomo, że w tym czasie ukrywali się, a po wojnie, krótko po śmierci Wandy (4 IX 1945)44 przenieśli się do Gorzowa Wielkopolskiego. Pałac na Starołęce jak i reszta majątku przejęty został przez wojska radzieckie. Wanda i Stanisław Gurzyńscy mieli dwoje dzieci: Wandę i Zbigniewa. Z informacji jakie udało mi się uzyskać, dowiedziałem się, że Wanda po wyzwoleniu pracowała w Instytucie Maszyn Żniwnych w Poznaniu, później wyszła za mąż i wyjechała do RPA, zmarła w Pretorii45. Zbigniew zaś, wyemigrował do Wielkiej Brytanii, tam też zmarł.

Zdzisław (1891-1942) brat Wandy znany jest w rodzinie przede wszystkim jako absolwent słynnej École Polonaise des Batigniolles w Paryżu, która to zgodnie z artykułem 1. swojego statutu miała "na celu "wychowanie moralne i umysłowe dzieci i sierot uchodźców polskich"46.

Po powrocie do Sofii pracował w Bułgarskim Banku Generalnym, zaś w latach 1908-1914 w Głównej Dyrekcji Narodowego Banku Polskiego. W 1910 roku zadebiutował jako tłumacz sztuki Gabrieli Zapolskiej Moralność Pani Dulskiej, wystawianej w Teatrze Narodowym w Sofii (dzisiaj Teatr im. Iwana Wazowa). Brał udział we wszystkich wojnach bułgarskich, wielokrotnie odznaczony. W latach 1912-1920 pracował na stanowisku sekretarza w polskim konsulacie w Sofii.

Lata 1921-1924, to okres pobytu w Poznaniu, zajmował się wtedy handlem. Wraz ze Stanisławem Gurzyńskim handlował tytoniem, sprowadzając go z Bułgarii do Polski.47 Wraca do Sofii (Kniażewo) ze względu na problemy zdrowotne żony Żanety i przejmuje po ojcu Pawle (zm. w 1907) biuro patentowe. Jego firma była przedstawicielem wielu zagranicznych rzeczników patentowych m.in. H. M. Chartered Institute of Patent Agent, London" i "F. M. Verband Deutscher Patentawaelte" i uznawana była za jedną z najpoważniejszych firm polskich w Bułgarii.48


7. Portret Z. Zembrzuskiego w domu jego córki W. Zembrzuskiej-Koczow (Sofia - Kniażewo). Fot. M. Baranowski.

Należał do grona osób zamożnych i posiadał w środowisku bułgarskim wiele wpływów, zaś w środowisku Polonii bułgarskiej zaliczał się do czołówki elity polskiej kolonii. W pamięci Polonii zasłynął jako współzałożyciel Towarzystwa Polsko - Bułgarskiego oraz wieloletni członek i przewodniczący PTWP (lata:1928, 1932, 1934). W okresie II wojny światowej był głównym inicjatorem powstania polsko - bułgarskiej grupy przerzutowej, o czym mowa była już wcześniej. Miał czworo dzieci: Marcelę, Wandę (ur. 1920) po mężu Koczow, Marię (ur. 1929) i Jana (1928 - 1983).

Tadeusz (1898-1968) najstarszy syn Pawła ukończył w 1913 roku gimnazjum francuskie w Płowdiwie a następnie studia na politechnice we Wiedniu. Na początku latach dwudziestych przebywał w Poznaniu, gdzie wraz z bratem Zdzisławem i Stanisławem Gurzyńskim zajmowali się handlem tytoniem. W roku 1931 związał się, niemal na całe życie z Polskimi Liniami "Lot" pracując głównie w Rumunii. Odznaczony Złotym Krzyżem Orderu Polonia Restituta. Miał jednego syna Lecha, który wrócił do Warszawy. Teofila (1896-1967) druga córka Pawła - znana w rodzinie jako Tola - nie ma o niej zbyt wiele informacji, wiadomo, że związana była z Bułgarskim Czerwonym Krzyżem i wróciła do Polski. Mieszkała we Wrocławiu.

Adolf (1860 - 1911) drugi syn Franciszka, był ochotnikiem w wojnie serbsko - bułgarskiej, otrzymał medal za męstwo i odwagę. Przez wiele lat wchodził w skład Cywilnej Dyrekcji Sanitarnej przy Ministerstwie Spraw Wewnętrznych w Sofii. Po opuszczeniu posady ministerialnej zajął się budownictwem i handlem zagranicznym. Ożenił się z córką powstańca listopadowego Heleną Markwart. Mieli troje dzieci: Stefanię, Bronisława i Władysława.

Władysław (1898-1978) najstarszy syn Adolfa był absolwentem Uniwersytetu Sofijskiego, dyplomata i naukowiec. Pracował w Poselstwie Polskim w Sofii i w Bałkańskim Instytucie ds. Bliskiego Wschodu. W czasie wojny był członkiem grupy przerzutowej. Po wojnie pracował w ambasadzie polskiej w Sofii oraz w konsulacie PRL w Ostrawie jako konsul. Miał dwoje dzieci: Stanisława (ur. 1923) i Hannę (ur. 1934). Obydwoje wrócili do Polski do Warszawy tworząc tzw. warszawską gałąź rodu, Stanisław w roku 1953, a Hanna 1948 roku.

O Stanisławie również nie ma zbyt wiele informacji, wiadomo jedynie, że wrócił do kraju i zamieszkał w Warszawie. Hanna została znaną warszawską aktorką filmową i teatralną. W 1957 roku ukończyła Państwową Wyższą Szkołę Teatralną w Warszawie. Po ukończeniu studiów pracowała m.in. w Teatrze Ateneum (1957-1959), Teatrze Narodowym (1959-1969) i Teatrze Polskim (1969-1975). Obecnie związana jest z Teatrem Kwadrat w Warszawie. Grała również w wielu filmach m.in. S. Różewicza, S. Barei, J. Rybkowskiego i wielu innych. Wyszła za mąż za znanego aktora Jana Kobuszewskiego.

Bronisław (1894-1942) drugi syn Adolfa, był dziennikarzem. Przed wojną tj. do 1939 roku prowadził z siostrą Stefanią (1892-1962) w Warszawie salon mody. Po wybuchu wojny wrócili do Bułgarii. Wraz z żoną Janiną był członkiem polsko - bułgarskiej grupy przerzutowej. Aresztowany i wywieziony, zamordowany przez gestapo.

Stefania (1892-1962) córka Adolfa. W 1920 roku była Członkiem Zarządu PTWP. Czynnie działała w specjalnie założonym Komitecie Pomocy, który powstał w Warnie dla uchodźców polskich z Rosji. W czasie II wojny światowej prowadziła punkt przerzutowy "Szipka 33". Po zakończeniu działań wojennych wróciła do Warszawy.

Na temat pozostałej trójki dzieci Franciszka: Ludwika, Klementyny i Józefa (ur.1864) nie ma tak dużej ilości informacji jak przypadku Adolfa i Pawła.

Ludwik był czynnym działaczem w PTWP, w którym pełnił funkcję wiceprzewodniczącego w latach 1928, 1932, 1934 oraz skarbnika 1932 roku. Podobnie wyglądało życie najmłodszego syna Franciszka Józefa, który był przewodniczącym PTWP w latach 1920 i 1923. O Klementynie wiadomo jedynie, że pozostała Bułgarii.

O Józefie wiadomo jedynie, że był aktywnym członkiem PTWP, przewodnicząc Towarzystwu w 1920 i 1923 roku.

Drzewo genealogiczne - własna próba rekonstrukcji.



* Fragment pracy magisterskiej Podwójny wzór kulturowy Polaków w Bułgarii (XIX - XXI wiek), napisanej pod kierunkiem Prof. dr hab. A. Brencza w Instytucie Etnologii i Antropologii Kulturowej UAM, Poznań 2004.

1. K. Wierzbicka, Stereotyp Bułgara w Polsce w końcu XIX i w pierwszych dziesięcioleciach XX wieku, "Studia z dziejów ZSRR i Europy Środkowej", 1980, Tom XVI, s.31. 2. U. Kaczmarek., Dzieje Polaków na ziemiach bułgarskich, Poznań 1993, s. 8.
3. Szerzej na temat polityki Hotelu Lambert patrz: S. Damjanov, Frensko � ruskite protivopečija na balkanite i dejnostta na polskata emigracija (1830-1848 r.), �Istoričeski pregled� 1974 nr 1.
4.Szerzej na temat życia Michała Czajkowskiego patrz: A. Chudzikowskia, Dziwne życie Sadyka Paszy. O Michale Czajkowskim, Warszawa 1971., Z. Klejn, Miara słońca, miara kryształu, Warszawa 1979, s. 390-391.
5. To zagadnienie szczegółowo opisała U. Kaczmarek w: Spod znaku Warneńczyka, Poznań 2002, s.72-93., Na obczyźnie, �Przegląd Polonijny� 2000 nr 3, 97-110.
6. Z. Klejn, Polskie stronice w bułgarskiej historii, �Mazowieckie Studia Humanistyczne� 1998, nr 2, s. 72.
7. I. Todew, Syzdawane na byłgaro-katoličeskata gimnazija w Odrin, �Istoričeski pregled� 1987 nr 7.
8. Zakon Zmartwychwstańców powstał w roku 1832 w Paryżu. Fundatorem zakonu był Teodor Ignacy Jański nazywany często świeckim apostołem Wielkiej Emigracji we Francji. Zmartwychwstańcy zasłynęli przede wszystkim upowszechnianiem wśród Polaków oświaty oraz kształceniem wybitnych duchownych. Ponadto, zakładali drukarnie, wydawnictwa dzieł katolickich oraz prowadzili działalność charytatywno - społeczną. Pierwsze misyjne ośrodki powstały w Paryżu (1836) i Rzymie (1838),do Ameryki dotarli w roku 1857 zakładając parafie głównie w Kanadzie (stan Ontario) i w USA. Współcześnie misja nadal się rozwija: w 1972 r. powstała placówka w Jerozolimie a w 1978 w Adelajdzie w Australii. Szerzej na ten temat patrz: B. Micewski CR, Polonijna działalność Zmartwychwstańców, [w] Działalność męskich zgromadzeń zakonnych wśród Polonii, praca zbiorowa, Lublin 1982. s.404-452.
9. M. Kazarowa, Polacy w Bułgarii, [w:]Polacy w kulturze świata. Polacy twórcy w kraju zamieszkania. Materiały z III Forum Oświaty Polonijnej Paryż 5-8 lipca 1999, pod red. A. Wilkonia, Warszawa 2000, s.45.
10. Z. Klejn, Szkoły oo. Zmartwychwstańców dla młodzieży bułgarskiej (1863-1913).Awangarda nowoczesnej edukacji na Bałkanach, �Studia Polonijne�, KUL, 1997, t.18, s. 48.
11. I. Todew, s. 8.
12. Na temat życia i twórczości Jana Grzegorzwskiego pisali m.in.: U. Kaczmarek, Spod znaku..., s.157-176.,Bułgarskie fascynacje Jana Grzegorzewskiego,[w:] Polskie opisywanie świata. Od fascynacji egzotyką do badań antropologicznych. Wrocław 2000, s. 97-103., Z. Klejn, Polskie ślady w budowie nowożytnej Bułgarii 1877-1914,Łowicz 1999. s.324-322., J. Reychman, Zasługi Jana Grzegorzewskiego na polu zbliżenia kulturalnego bułgarsko-polskiego,[w:] Stosunki literackie polsko-bułgarskie. Red. J. Śliziński. Wrocław 1971.
13. Wanda Zembrzuska (po mężu Gurzyńska), zmarła 4 września 1945 roku w Poznaniu, a nie jak podaje Z. Klejn w 1946 roku: Polskie ślady...,s.168,(przyp. M. Baranowski).
14. W. Zembrzuska - Berger, Koscjuszko, Sofija 1917.,M. Micińska, Gołąb i Orzeł, Warszawa 1997, s.143.
15. Na temat życia Wandy Zembrzuskiej - Gurzyńskiej patrz szerzej: U. Kaczmarek, Wanda Zembrzuska - Gurzyńska człowiekiem dwóch kultur, �Szkice Etnologiczne� (Poznań) nr 5, 2002, s 99-107., Dzieje Polaków..., s.40., Spod znaku..., s.177-195.,Z. Klejn, Polskie ślady..., s.168-169,174.
16. Materiały własne: relacja Wandy Kaczmarek mieszkanki Starołęki - spisana oraz nagrana 25 września 2003r.
17. O. Barbar, Spomeni ot wojnite 1912-1913 i 1915-1918, Sofia 1931.
18. U. Leszczyńska, Antoni Piotrowski i jego związki z Bułgarią, �Tygiel Kultury� nr 4-6/2001, s.188.
19. A. Vekov, Russian Political Emigres in Bulgaria (1878-1917), �Bulgarian Historical Review�, 1986, nr 2, s. 31.
20. Z. Klejn, Polskie ślady..., s. 214.
21. Z. Klejn, Polskie ślady w budowie nowożytnej Bułgarii 1877-1914, Łowicz 1999.
22. Tamże.
23. U. Kaczmarek, Dzieje Polaków..., s. 53.
24. W. Zembrzuska, Czterdziestolecie placówki polskiej na Bałkanach, �Ruch Słowiański, Lwów 1929, nr 2, s. 69.Ten sam artykuł (z niewielkimi zmianami) opublikowany został pod tytułem: Četeridesetgidi�en �iwot na Połsko dru�estwo na Bałkanite [w:] A. Monedżikowa, Połsza, Sofia 1928.
25. U. Kaczmarek, Dzieje...,s. 53.
26. W. Zembrzuska, op. cit. s. 71.
27. W. Zembrzuska, Czterdziestolecie..., 69.
28. Tamże, s. 71.
29. U. Kaczmarek, op. cit., s. 53., W. Zembrzuska, op. cit., s. 71.
30. U. Kaczmarek, Dzieje..., s. 9
31. W. Zembrzuska, op. cit , s. 73.
32. Pełny wykaz osób działających w Zarządzie Biura podaje U. Kaczmarek, Spod znaku..., s. 97-98., Z. Klejn, Postawy Polonii bułgarskiej w dwóch wojnach światowych, �Dzieje Najnowsze� 1998, nr 2, 82-83.
33. Większa część numerów pisma �Połsko-byłgarski pregled - Przegląd Polsko-Bułgarski� z lat 1919- 1925 znalazłem w Bibliotece Poznańskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk, sygn. 48 997 oraz Bibliotece Kórnickiej PAN pojedyncze egzemplarze, sygn. 3 761.
34. PP-B 1924 nr 3-13.
35. U.Kaczmarek, Spod znaku...s. 149.
36. PP-B 1922 nr 9, 1924 nr 10, 1925 nr 9.
37. Zagadnienie to szerzej opracowane jest przez W. Biegański, M. Juchniewicz, S. Okęcki, Polacy w ruchu oporu narodów Europy 1939-1945, Warszawa 1977.
38. U. Kaczmarek, Dzieje..., s.72-77., Z. Klejn, Postawy Polonii..., s.88-90., Materiały własne - wywiad z Wandą Zembrzuską - Koczow, Sofia - Kniażewo.
39. Za datę nadania szlachectwa przyjmuje się 29 listopada 1854 roku. Dowód szlachectwa rodziny Zembrzuskich reprodukowany przez U. Kaczmarek, Dzieje Polaków na ziemiach bułgarskich, Poznań 1993, s. 74-75.
40. Z. Klejn, Polskie ślady w budowie nowożytnej Bułgarii1977-1914, Łowicz 1999. s. 352., inna datę podaje U. Kaczmarek, twierdząc, że urodził się on w 1861,a nawet w 1862, nie mógł on, się jednak urodzić w tym roku, bowiem powszechnie uznawany jest za najstarsze dziecko Franciszka, patrz: tejże, Dzieje Polaków...,s.83., Spod znaku Warneńczyka, Poznań 2002, s. 40., Z.Klejn, Polskie..., s. 352.
41. Z. Klejn, Polskie ślady, s. 306., J. Lenard, Z wizytą u bułgarskiej Polonii, Biuletyn Stowarzyszeniať Wspólnota PolskaŤ, 2001, nr 11., Materiały własne - wywiad z Wandą Zembrzuską - Koczow, Sofia - Kniażewo.
42. Elżbieta Dutkowska (1900-1949), wieloletnia członkini ZPOK, radna miasta Poznania. Była opiekunką więźniarek przy ul. Młyńskiej w Poznaniu. Żołnierz Armii Krajowej, brała udział w Powstaniu Warszawskim jako szef łączności, była ranna. Za zasługi awansowano ją do stopnia kapitana, odznaczona Krzyżem Virtuti Militari. Pochowana została na cmentarzu św. Antoniego na Starołęce w Poznaniu. Materiały własne: W. Kaczmarek, Cmentarz pod wezwaniem św. Antoniego Padewskiego. Poznań - Starołęka, Poznań 2001, s. 22. praca niepublikowana, maszynopis w posiadaniu autora.
43. Ogólny Zjazd Literatów Polskich w Poznaniu 6 � 9 czerwca, opracowali i zestawili, W. Zembrzuska, Stefan Górzyński, Poznań 1929.
44. Wanda Zembrzuska - Gurzyńska została pochowana wraz z mężem w krypcie zasłużonych na cmentarzu św. Antoniego w Poznaniu.(przyp. M. Baranowski)
45. Materiały własne: relacja Wandy Kaczmarek mieszkanki Starołęki - spisana oraz nagrana 25 września 2003r. Informacje dotyczące śmierci córki Wandy nie są potwierdzone źródłami.
46. S. Gogłuska, Szkoła Polska na Batignolles. 1842-1963. Warszawa 1972. s. 46.
47. Materiały własne: relacja Wandy Karczmarek, 25 września 2003r.
48. Z. Klejn, Polskie ślady, s. 208.

Komentarze
Szukaj
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze!

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."

Zmieniony ( 14.09.2006. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

HolidayCheck.pl

Wczasy w Bułgarii

Wyszukiwarka

Logowanie






Nie pamiętam hasła
Nie masz konta? Załóż sobie

Kto jest online

Odwiedza nas 23 gości oraz 2 użytkowników
  • Eва
  • carleyweeler
Strona startowa | Reklama w Bulgaricus | Współpraca | Regulamin serwisu | O nas i kontakt | Mapa strony
Bulgaricus.com nie odpowiada za tresci zamieszczone na witrynie przez internautów.
Wszelkie tresci umieszczane na stronie firmy Bulgaricus moga byc publikowane i przetwarzane jedynie przez jej wlascicieli.
Bułgaria, wakacje i wypoczynek w Bułgarii, przewodnik, forum, zdjęcia, kuchnia bułgarska, przewodnik, jezyk bułgarski
Copyright © 2003 - 2012 Bulgaricus.com - Wszelkie prawa zastrzezone / All rights reserved

Projekt: Design-DTP Studio Graficzne
div id=